Lody kulkowe, lody tajskie, lody włoskie, lody świderki vel „amerykańskie”, sorbety czy wreszcie kultowe lody na patyku. Przeróżne formy, kolory, składy i z drugiej strony klienci szukający ochłody w gorące letnie dni. Teoretycznie wszystko powinno być proste jak składniki tradycyjnie używane przy produkcji lodów czyli mleko, śmietanka, cukier, jaja, owoce, ale sprawa jest dużo bardziej skomplikowana niż wszyscy myślimy.

TRADYCJA, NATURA … BZDURA ?
W ostatnich latach można zaobserwować wysyp lodziarni oferujących lody produkowane jak dawniej, tradycyjnie, naturalnie. Nazwa daje nam do zrozumienia, że obcujemy z produktem premium, za który jesteśmy w stanie zapłacić więcej, ale czy rzeczywiście tak jest? Nie od dziś wiadomo, że lody trzeba umieć kręcić. Wbrew pozorom nie jest to łatwy proces, wymaga wiedzy z zakresu technologii żywności oraz sporego doświadczenia. Jednak czy żeby zrobić ciasto trzeba być zawodowym cukiernikiem? Oczywiście, że nie !!! Rynek oferuje wymagające minimalnej obróbki półprodukty czy nawet gotowe produkty. Wystarczy wstawić do piekarnika i cieszyć się własnym wypiekiem. Problem polega na tym, że nie jest to produkt klasy premium. Nikt uczciwy nie będzie sprzedawał ciasta z popularnego dyskontu jako własnego wypieku, tylko z naturalnych składników i z 20-letnią tradycją. Niestety podobnie jest z lodami. Tylko od uczciwości producenta zależy to czy lody, które za chwilę ozdobią charakterystyczny wafelek w kształcie stożka, to wyrób rzemieślniczy czy przemysłowy.
JAK SIĘ KRĘCI LODY ?
Pierwszy etap to przygotowanie bazy, czyli lodów o smaku śmietankowym. Do pasteryzatora trafiają mleko, słodka śmietanka, cukier i jaja. W temperaturze ok. 85 stopni składniki są mieszane, a powstała masa jest wolna od niebezpiecznych drobnoustrojów. Następnie lodowa baza jest schładzana i trafia do dojrzewalnika. Kolejne etapy to zamrażanie i napowietrzanie mieszanki. Tak powstają naturalne lody o smaku śmietankowym. Oczywiście rozpuszczony w mleku gotowy chemiczny proszek o smaku śmietankowym również pozwoli uzyskać podobny efekt. Lody smakowe to kolejne pole do popisu dla producentów. Smaki lodów mogą być bardzo różne i oryginalne. Popularne lodziarnie oferują lody o smaku piwa, herbaty czy ogórka. Komponując smaki można wykorzystać kakao, napary, popularne łakocie, dżemy czy świeże owoce ( np. truskawki ) lub warzywa. Z drugiej strony na rynku jest wiele gotowych past smakowych, gdzie znajdziemy te o bardzo dobrym jakościowo składzie oraz te pełne aromatów, stabilizatorów i barwników. Dobre jakościowo lody rzemieślnicze powinny wyróżniać się wysoką sytością, dużą wagą w stosunku do objętości, kremową konsystncją oraz być wolne od sztucznych dodatków chemicznych.
ETYKIETA PRAWDĘ POWIE
Jedynie 3/10 konsumentów czyta etykiety produktów spożywczych, a jeśli już to robi sprawdza najczęściej tylko datę przydatności do spożycia. Nie ma łatwiejszego sposobu na poznanie składu danego produktu. Im dłuższa i bardziej niezrozumiała dla nas lista składników, tym mniej naturalny i wartościowy jest to wybór. W przypadku lodów sprzedawanych w lodziarniach czy budkach warto pytać o skład. Właściciel ma obowiązek posiadać wykaz składników sprzedawanych lodów, a w szczególności informować o zawartych w nich alergenach.

CZY LODY MOGĄ ODCHUDZAĆ ?
Wyobraźmy sobie, że istnieją produkty, których strawienie i przyswojenie wymaga więcej energii niż same wnoszą. Jest to główne założenie, tzw. diety ujemnych kalorii, gdzie królują wybrane owoce, warzywa oraz co ciekawe zimne przekąski. Jak lody mogłyby pomóc w odchudzaniu ? Zjadając zimnego loda (np.: Big Milka – 75 kcal) organizm na procesy ogrzania i przyswojenia tego smakołyku miałby wydatkować np.: 100 kcal. W ten magiczny sposób jedząc lody spalamy dodatkowe kcal. Jest to oczywiście MIT i BZDURA !!! Faktem natomiast jest to, że beztroskie jedzenie lodów może negatywnie wpłynąć na stan naszego zdrowia i sylwetki. Jednak nie zawsze trzeba rezygnować z jedzenia lodów, nawet będąc na diecie. Wystarczy kierować się 3 prostymi zasadami. Po pierwsze, lody to produkty o wysokiej smakowitości i trudno ograniczyć się do małej porcji, mając w domu litrowe opakowanie. Wybierajmy rozsądne porcje i jeśli nie jesteśmy w stanie się kontrolować, nie trzymajmy ich w domu. Druga zasada to wybór odpowiedniego produktu – lody tłuste i ciężkie będą w przeliczeniu na porcję bardziej kaloryczne niż bardziej napowietrzone i lżejsze, tj.: powstające na bazie mleka. Również dodatki takie jak bakalie, czekolada, sosy czy wafelki będą zwiększać kaloryczność deseru. Sorbet, z uwagi na znikomą ilość tłuszczu, będzie mniej kaloryczny niż tradycyjne lody. Wreszcie trzecia zasada, to uważne czytanie etykiet. Producenci podają często liczbę kcal w przeliczeniu na mililitry i gramy, zawsze powinna nas interesować wartość kcal w przeliczeniu na 100 g lub całe opakowanie. Mylące może być również umieszczenie na etykiecie informacji o liczba kcal w porcji. Porcja jest określona przez producenta i może być mniejsza niż zawartość opakowania. Oczywiście na etykiecie znajdziemy również informacje dotyczące składu, gdzie pierwsza pozycja na liście jest zawsze w produkcie obecna w największej ilości.

CZY LODY SĄ ZDROWSZĄ ALTERNATYWĄ DLA INNYCH SŁODKOŚCI ?
Lody produkowane z tradycyjnych składników zawierają spore ilości tłuszczu oraz cukru stołowego (sacharozy) co nie czyni ich produktem zdrowym i polecanym. Z drugiej strony 100 g porcja dobrej jakości lodów śmietankowych może być w miarę dobrym źródłem wapnia, potasu, fosforu, witaminy B2 czy witaminy B12. Nie jest to więc produkt, który możemy określać jako puste kalorie. Pamiętać należy, że w lodach obecna jest laktoza, co może powodować problemy u niektórych osób. Alternatywą dla nich, mogą być lody na bazie jogurtu lub lody wegańskie. Te pierwsze, z uwagi na zawartość „dobrych” bakterii, mogą pozytywnie wpływać na stan naszej mikrobioty jelitowej.
Lody przemysłowe, świderki, włoskie, tajskie zawierają większe ilości dodatków chemicznych i w znacznej części powstają z gotowego proszku rozpuszczonego w wodzie lub jeśli mamy „szczęście” w wersji LUX (zdjęcie) w mleku. Na szczególną uwagę zasługują sztuczne barwniki, które mogą negatywnie wpływać na aktywność i skupienie u dzieci.
Podsumowując, w upalne letnie dni nie musimy rezygnować z zimnego deseru. Olbrzymi wybór produktów na rynku sprawi, że każdy znajdzie lody najlepsze dla siebie. Jeśli jednak chcielibyśmy przygotować lody w domu, wystarczy zmiksować zamrożone owoce (np.: banana, mango, maliny, truskawki) z odrobiną jogurtu czy mleka. W łatwy sposób możemy również przygotować sorbety owocowe, warzywne czy lodowe koktajle, np. z arbuza.
